Wszyscy wiedzą, że zioła dostarczają nam wielu cennych witamin i składników odżywczych. Warto więc w swoim domu założyć mini hodowlę ziół, by mieć je pod ręką.

W marketach często można kupić zioła w doniczkach, jednak często zdarza się, że po kilku dniach roślina marnieje, dzieje się tak dlatego, że rośliny, które są hodowane na sprzedaż uprawiane są w specjalnych warunkach, gdzie zapewniona jest odpowiednia temperatura, wilgotność oraz podlewane są one specjalną pożywką. W sklepie nie są już tak dobrze pielęgnowane, a na dodatek są przechowywane w chłodniach, by dłużej zachowały świeżość. Po przyniesieniu do domu, mimowolne roślina narażona jest na zmianę warunków, których ta delikatna roślinka po prostu nie wytrzymuje.

Dlatego czasami lepiej wyhodować zioła od podstaw, tzn. od nasionka niż kupić gotową sadzonkę. To prawda, że jest to trudniejsze i trzeba dłużej czekać, by cieszyć się bujną roślinką, która ozdobi dom i nada smaku potrawom, ale da to na pewno większą satysfakcję, no i pewność, że są uprawiane bez sztucznych nawozów i zbędnych dodatków. Przy tym można pokazać dzieciom cały proces wzrostu roślinki, od nasionka do bujnej roślinki. Dzieci mogą się przy tym nauczyć, że żeby coś osiągnąć potrzeba włożyć trochę wysiłku i trzeba dbać, by włożone starania przyniosły zamierzone efekty. Zioła poza tym, że ładnie wyglądają, to jeszcze ładnie pachną. Można je wykorzystywać do doprawiania sałatek, zup, sosów, praktycznie każdej potrawy. Miętę można dodać do wody, by uzyskać aromatyczny napój. Gdy zioła urosną i nie można ich zużyć na bieżąco, zawsze można je ususzyć, bądź zamrozić, by cieszyć się ich smakiem w późniejszym czasie. I chyba nie trzeba dodawać, że świeże zioła są o wiele bardziej aromatyczne niż te zakupione w torebeczkach.

Hodowla ziół nie jest bardzo wymagająca, należy je postawić w nasłonecznionym miejscu, podlewać je, uważając przy tym, by nie przelewać rośliny, bo zwyczajnie zgnije, ani nie przesuszać, bo uschnie. Aby zioła i w ogóle rośliny ładnie rosły warto wiedzieć, by nie podlewać ich wodą bezpośrednio z kranu, tylko taką odstaną, najlepiej około tygodnia, a minimum dobę, wtedy wyparuje z niej chlor, który roślinom nie służy, a woda będzie miała także odpowiednią temperaturę. Warto jednak poczytać o wymaganiach jakie mają poszczególne zioła, gdyż nie wszystkie lubią to samo.

Zioła można uprawiać w ogrodzie, ale także na balkonie lub nawet w doniczce na parapecie, więc w każdym domu, nawet w małym mieszkaniu w bloku znajdzie się dla nich miejsce.

Marita Nowak